Wyobraź sobie taką sytuację. Zamykasz rok obrotowy i przygotowujesz bilans. W księgach widnieje kredyt obrotowy zaciągnięty na 5 lat. Wiesz, że jego wartość to 150 000 zł, ale pojawia się pytanie, jak wykazać kredyt w bilansie. Czy cały kredyt powinien zostać ujęty jako zobowiązanie długoterminowe, skoro umowa została zawarta na kilka lat?
To jeden z tych tematów, przy których początkujący księgowi często popełniają błąd. Tymczasem prawidłowa klasyfikacja zobowiązań ma znaczenie nie tylko dla poprawności bilansu, ale również dla właściwej oceny sytuacji finansowej jednostki.
Zapraszam Cię do wpisu na bloga, w którym omawiam ten temat.
Nie patrz na okres kredytowania. Liczy się 12 miesięcy od dnia bilansowego
Najczęstszy błąd polega na tym, że księgowy kieruje się okresem, na jaki został udzielony kredyt.
W praktyce to nie ma decydującego znaczenia.
Przy sporządzaniu bilansu zawsze zadaj sobie jedno pytanie:
Jaką część tego zobowiązania jednostka będzie musiała spłacić w ciągu najbliższych 12 miesięcy od dnia bilansowego?
To właśnie ta kwota stanowi zobowiązanie krótkoterminowe.
Pozostała część będzie zobowiązaniem długoterminowym.
Przykład z praktyki
Załóżmy, że sporządzasz bilans na 30 września 2026 r.
Spółka posiada kredyt obrotowy w wysokości 150 000 zł.
Z harmonogramu wynika, że miesięczna rata wynosi 3 260 zł i obejmuje zarówno kapitał, jak i odsetki.
Co zrobić?
Najpierw sprawdzasz okres od 30 września 2026 r. do 30 września 2027 r.
W tym czasie spółka zapłaci 12 rat.
12 × 3 260 zł = 39 120 zł
Ta kwota powinna zostać wykazana jako zobowiązanie krótkoterminowe.
Pozostała część kredytu:
150 000 zł – 39 120 zł = 110 880 zł
będzie zobowiązaniem długoterminowym.
Dzięki temu w bilansie pokazujesz nie tylko wartość całego zadłużenia, ale również jego część, która będzie miała wpływ na płynność finansową jednostki w ciągu najbliższego roku.
Dlaczego ten podział jest tak ważny?
Bilans ma dostarczać informacji osobom, które analizują sytuację finansową jednostki.
Może to być bank, inwestor, właściciel albo kontrahent.
Każdy z nich chce wiedzieć, jakie zobowiązania jednostka będzie musiała spłacić w najbliższych 12 miesiącach.
Gdyby cały pięcioletni kredyt został wykazany jako zobowiązanie długoterminowe, z bilansu nie wynikałoby, że w ciągu najbliższego roku spółka będzie musiała spłacić ponad 39 tys. zł.
A przecież właśnie m.in ta informacja pozwala prawidłowo ocenić kondycję finansową przedsiębiorstwa.
Uważaj na odsetki
W praktyce często zapomina się jeszcze o jednej kwestii.
Na dzień bilansowy kredyt wycenia się w kwocie wymagającej zapłaty.
Oznacza to, że należy uwzględnić również odsetki naliczone do dnia bilansowego, nawet jeżeli nie są jeszcze wymagalne.
W naszym przykładzie problem nie występuje, ponieważ miesięczna rata obejmuje zarówno kapitał, jak i odsetki.
Nie zawsze jednak tak jest.
Jeżeli odsetki są rozliczane oddzielnie, trzeba pamiętać o ich naliczeniu do dnia bilansowego.
A co w mniej typowych sytuacjach?
Nie każdy kredyt spłacany jest według prostego harmonogramu z równymi ratami.
W praktyce możesz spotkać się również z innymi wariantami.
Kredyt z karencją w spłacie kapitału
Jeżeli w ciągu najbliższych 12 miesięcy jednostka spłaca wyłącznie odsetki, a spłata kapitału rozpocznie się dopiero później, część krótkoterminową będą stanowiły odsetki przypadające do zapłaty w tym okresie. Pozostała część zobowiązania pozostanie zobowiązaniem długoterminowym.
Kredyt z nierównymi ratami
Jeżeli harmonogram przewiduje raty o różnej wysokości, nie możesz pomnożyć jednej raty przez 12. Należy przeanalizować harmonogram spłat i zsumować wszystkie płatności przypadające na okres 12 miesięcy od dnia bilansowego.
Planowana wcześniejsza spłata kredytu
Zdarza się również, że jednostka planuje spłacić kredyt przed terminem. Dla celów bilansowych nie ma to jednak znaczenia. Podziału dokonujesz na podstawie obowiązującego harmonogramu wynikającego z umowy kredytowej, a nie planów zarządu.
Niezależnie od rodzaju kredytu sposób postępowania pozostaje taki sam. Najpierw analizujesz harmonogram spłat, następnie ustalasz kwotę przypadającą do zapłaty w ciągu najbliższych 12 miesięcy od dnia bilansowego, a dopiero później dokonujesz podziału na zobowiązania długo- i krótkoterminowe.
Najczęstsze błędy
Najwięcej pomyłek pojawia się wtedy, gdy:
- cały kredyt trafia do zobowiązań długoterminowych tylko dlatego, że umowa została zawarta na kilka lat,
- przy podziale nie uwzględnia się harmonogramu spłat,
- pomijane są naliczone odsetki,
- raz ustalony podział jest powielany w kolejnych latach bez ponownej analizy.
Pamiętaj, że klasyfikację wykonujesz na każdy dzień bilansowy od nowa. Z każdym kolejnym rokiem część rat przechodzi z zobowiązań długoterminowych do krótkoterminowych.
Podsumowanie
Przy podziale kredytu nie kieruj się nazwą kredytu ani okresem, na jaki został udzielony.
Zawsze sprawdź harmonogram spłat i ustal, jaka kwota przypada do zapłaty w ciągu 12 miesięcy od dnia bilansowego.
To właśnie ona powinna zostać wykazana jako zobowiązanie krótkoterminowe.
Jeżeli chcesz swobodnie poruszać się w tematyce rozrachunków, zobowiązań oraz wyceny bilansowej i zrozumieć logikę tych zagadnień krok po kroku, zapraszam Cię do kursu rachunkowości średniozaawansowanej. Pokazuję na nim praktyczne przykłady i wyjaśniam, jak poprawnie analizować oraz ewidencjonować najczęściej spotykane operacje gospodarcze.

