Home / Rachunkowość ludzkim okiem

Rachunkowość ludzkim okiem

Feature Image

Jak odnieść sukces w finansach?

, 25 kwietnia 2022

To częste pytanie wielu księgowych i finansistów. Od momentu, gdy dodałam do oferty Mentoris możliwość indywidualnych konsultacji wspierających w zmianie, pojawiło się sporo osób z takim problemem.

Czy Ty też tak masz, że Twoja obecna praca Cię nie cieszy? 

Masz wrażenie, że codziennie robisz to samo, a Twoja praca nie jest doceniana?

Zmiany w przepisach, ciągłe zmęczenie i równocześnie niewiadoma, jak ta praca będzie dalej wyglądać, powodują poczucie niepewności i początki wypalenia.

W takim momencie zaczynasz się wahać, czy księgowość to był dobry wybór…

Myślisz:

  • „A może pójść do korporacji?” 
  • „Może pójść na swoje i otworzyć biuro rachunkowe?”
  • „A może lepiej zmienić zawód?”

No właśnie, która opcja jest lepsza?

Zawód księgowego jest dość specyficzny i nie jest z pewnością dla każdego.

Skąd wiedzieć, czy i jak kontynuować karierę w finansach?

O tym właśnie przeczytasz poniżej.


Jak odniosłam sukces?

Kiedy w 2011 zrezygnowałam, po prawie 9 latach, z pracy etatowej w korporacji, nie miałam jeszcze sprecyzowanych planów, co chcę dalej robić z własnym życiem. 

Problemy zdrowotne zajmowały sporą część mojego życia. I w dużej mierze były wynikiem życia w ciągłym stresie. O tym, co z nami robi stres, pisałam w tym wpisie na blogu. Ja z pewnością byłam jego ofiarą.

W moim przypadku minęło kilka miesięcy, zanim zdecydowałam się zrobić krok naprzód. I wtedy właśnie założyłam Mentoris.

Była to przemyślana decyzja, bazująca na moich wartościach, czyli na tym, co dla mnie ważne. 

W trakcie choroby sporo zastanawiałam się, jak chcę, żeby wyglądało moje życie i moja praca. Nie namawiam Cię tutaj, żebyś czekał, aż zachorujesz, by podjąć odpowiednie kroki i zmienić swoje życie.

Nie namawiam Cię tutaj również do rzucenia etatu.

W Twoim przypadku może być inaczej. Potrzeba zmiany wcale nie musi oznaczać rezygnacji ze stałego zatrudnienia. 

Moją główną wartością jest wolność i możliwość decydowania o tym, nad czym pracuję i kiedy pracuję. Ty możesz mieć inaczej. 

Dla Ciebie na pierwszym miejscu może stać bezpieczeństwo i wtedy etat będzie dla Ciebie właściwy. Oczywiście etat etatowi nierówny, warto się wtedy zastanowić, jaki on ma być.

Dlaczego to tak ważne, żeby wiedzieć, co dalej?

No właśnie: by wiedzieć, co dalej i nie zmieniać pracy po omacku.

Tak, jak pisałam we wpisie o stresie tutaj, świadomy wybór tego, co robimy, nadanie celu i sensu naszej pracy powoduje, że również lepiej budujemy naszą odporność na stres, czyli mówiąc wprost – lepiej radzimy sobie w swojej pracy. Jesteśmy tak naprawdę lepsi i więcej osiągamy, więcej zarabiamy.

To, co chcę Ci tu zaproponować, to właśnie przemyślenie tego, jak ma wyglądać Twoje życie i praca, jako jego znaczna część.

Znam wielu księgowych, którzy w pogoni za pieniądzem przerzucali się z jednego stanowiska na drugie, spędzając lata w miejscach, w których wcale nie chcieli być.

I dopiero po latach przychodzą do mnie zrezygnowani, bo choć otrzymali nieco większą pensję – pracują ciężko, a ich życie jest dalekie od ideału.

Co w takim razie zrobić?

Historia Edyty

Tu na myśl przychodzi mi historia Edyty, która trafiła do mnie, gdy dotarła do etapu, w którym obecna praca przestała jej dawać satysfakcję. Nie wiedziała wówczas, co robić dalej. 

Czuła, że jej praca jest niedoceniana, a presja otoczenia w pracy, by być na bieżąco ze wciąż zmieniającymi się przepisami i przy tym ogarnianie w tym samym czasie coraz większej liczby zadań, powodowało zniechęcenie i początki wypalenia zawodowego.

Była w takim martwym punkcie, bo z jednej strony nie wiedziała, co dalej chce robić, a nie do końca chciała być tam, gdzie była obecnie. I najgorsze, że pracę zmieniała już kilka razy i z żadnej tak naprawdę nie była zadowolona.

W każdej ciężko pracowała, najciężej z całego zespołu, paradoksalnie zawsze otrzymując najniższe wynagrodzenie. I zawsze ten sam schemat: po ok. 1,5 roku do dwóch lat dopadały ją początki wypalenia i zmiana na kolejne stanowisko – za nieco lepszą pensję.

Kiedy ją zapytałam wprost, czego chciałaby od swojej pracy, nie umiała w pierwszym momencie odpowiedzieć.

Zapytałam ją więc, co jest dla niej ważne?

Odpowiedziała:

  • kontakt z ludźmi. I to było to, co lubi w swojej pracy,
  • rodzina i to, by móc więcej czasu spędzać z mężem i dziećmi.
  • perspektywa rozwoju, bo chciała wiedzieć, że po jakimś czasie może coś zmienić, czegoś nowego się nauczyć, ale nie z presji przepisów, ale dlatego, że jest na to gotowa,
  • bezpieczeństwo finansowe – świadomość stałej pensji działa na nią kojąco, daje poczucie, że wie, na czym stoi, wie, jakie środki ma do dyspozycji co miesiąc.

Kiedy już poznałyśmy jej wartości, zrobiłyśmy jedno proste ćwiczenie.

Tobie polecam je także zrobić, ale wtedy kiedy jesteś wypoczęty i zrelaksowany. Może być w kąpieli, w łóżku wieczorem, w weekend.

Przez chwilę wyobraź sobie, że wszystko jest możliwe. Jak wtedy wygląda Twoja praca?

I tu jeśli myślisz, że to nie byłaby księgowość, to polecam Ci, zastanowić się nad zmianą kariery.

Jeśli jednak nadal w Twojej wyobraźni pojawia się praca w finansach, to warto byś zadał sobie kolejne pytania:

  • Czy pracujesz z innymi ludźmi, czy raczej samodzielnie?
  • Czy pracujesz z domu, z biura, czy jest to korporacja, czy może mała firma?
  • Na czym polega Twoja praca? Czy masz dużo różnych zadań?
  • Czy ciąży na Tobie odpowiedzialność za księgowość całej spółki, czy za wyrywek?
  • Czy praca daje Ci lekkość i pozwala złapać oddech?
  • Gdy wykonujesz tę pracę, jakie emocje są w Tobie?
  • Czy to stanowisko, o którym myślisz, jest stanowiskiem kierowniczym, czy raczej wolisz, by ktoś inny dowodził zespołem?

Kiedy zaczęłyśmy rozmawiać, okazało się, że Edyta zna bardzo dobrze języki obce. I chciałaby je wykorzystywać w pracy.

Chciałaby czasami pracować z domu, ale z drugiej strony przeraża ją obecnie w biurze rachunkowym tak duża odpowiedzialność za całość księgowości danej firmy. Wolałaby być odpowiedzialna za pewną jej część.

Po analizie okazało się, że dla Edyty najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie pracy w dużej korporacji. Etat, przy jej potrzebie bezpieczeństwa finansowego, był niekwestionowanym liderem w wyborze.

W księgowości korporacyjnej dana osoba jest odpowiedzialna za pewną część procesu księgowego, co zdjęłoby z Edyty poczucie nadmiernego obciążenia. Zadania są powtarzalne, a dana osoba ma kontakt na co dzień z obcokrajowcami i ma okazję wykorzystywać znajomość języków obcych.

W korporacji istnieje też możliwość rozwoju, która uzależniona jest od predyspozycji danej osoby, a nie zmieniających się przepisów.

Kiedy Edyta usłyszała ode mnie, jak może wyglądać taka praca, bardzo się podekscytowała.

Wspólnie ustaliłyśmy, jakie zasoby ma, nad jakimi musi popracować. I o jakie stanowisko może się ubiegać.

Edyta zorientowała się także, czy istnieją takie oferty pracy w jej rejonie. Tu okazało się, że musiałaby dojeżdżać do innego miasta. Ale jeśli udałoby się jej wynegocjować pracę z domu kilka dni w tygodniu, to takie rozwiązanie byłoby dla niej akceptowalne.

Na kolejnych spotkaniach Edyta zrozumiała, czego ma szukać, i o co pytać na rozmowie kwalifikacyjnej.

I wiesz, co jest najlepsze?

Po nieco ponad 5 miesiącach Edyta zdobyła, dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, wymarzone stanowisko i pracuje tam do dziś.

Ma dwa dni w tygodniu, kiedy pracuje z domu, raz na kilka miesięcy wyjeżdża za granicę w podróż służbową. Na co dzień wykorzystuje znajomość języków obcych w pracy.

Jest tak, jak chciałaby, żeby było.

I to właśnie jest najważniejsze.

Świadomie zdecydować co dalej.

A w przyszłości oczywiście chciałaby awansować. Ma szerokie spektrum możliwości.

Jeśli zainteresował Cię ten wpis, to koniecznie sprawdź to szkolenie.

To właśnie na nim powiem więcej o tym, jak osiągnąć sukces w księgowości, zarabiać więcej i się nie wypalić.

Jak osiągnąć sukces w księgowości? Czyli jak budować swoją karierę, zarabiać godziwe pieniądze i się nie wypalić? MENTORIS

Napisz komentarz: