Jeśli uczysz się rachunkowości i masz wrażenie, że ciągle czegoś nie rozumiesz, wiedza szybko ucieka, a kolejne zagadnienia zamiast się układać, jeszcze bardziej się mieszają, być może problem wcale nie leży w samej rachunkowości.
Przez ponad 20 lat pracy w księgowości i podczas nauczania tysięcy kursantów zauważyłam, że osoby rozpoczynające naukę księgowości bardzo często popełniają te same błędy. To właśnie one sprawiają, że mimo wielu godzin spędzonych nad materiałami nadal brakuje im pewności i mają poczucie chaosu.
Dobra wiadomość jest taka, że można tego uniknąć.
Zapraszam Cię do wpisu na bloga, w którym omawiam ten temat.
Rachunkowość to system, a nie zbiór przypadkowych tematów
Wiele osób rozpoczyna naukę z przekonaniem, że rachunkowość to ogrom przepisów, definicji i wyjątków, które trzeba zapamiętać.
W praktyce jest zupełnie inaczej.
Rachunkowość działa jak logiczny system. Każdy element wynika z poprzedniego i jest powiązany z kolejnym.
Rachunkowość to nie zbiór liczb, ale sposób opisywania rzeczywistości
Wiele osób myśli o rachunkowości jako o zbiorze liczb. I rzeczywiście księgowość opiera się na liczbach, ale musimy pamiętać, że liczby odzwierciedlają realne zdarzenia gospodarcze.
Dopiero kiedy uczysz się rachunkowości ze świadomością, że opisuje ona rzeczywiste zdarzenia gospodarcze, i widzisz, jak wpływają one na majątek oraz zobowiązania firmy, zaczynasz dostrzegać logikę całego systemu.
Żeby to zrozumieć, nie wystarczy czytać definicji z podręcznika. Rachunkowości najlepiej uczysz się na praktycznych przykładach. Wtedy rachunkowość przestaje być teorią, a staje się czymś, co ma bezpośrednie przełożenie na codzienną pracę księgowego.
Przykład z praktyki
Wyobraź sobie niewielki sklep obuwniczy, który właśnie rozpoczyna działalność.
30 maja właściciel kupuje od hurtowni obuwie o wartości 8 000 zł. Towar ma trafić na półki sklepu i zostać sprzedany klientom. Dostawca wystawia fakturę w KSeF (dla uproszczenia pomijamy w tym przykładzie podatek VAT) i udziela 14-dniowego kredytu kupieckiego. Sklep nie płaci więc za towar od razu.
Jak księgowy powinien spojrzeć na taką operację?
Nie zaczyna od zastanawiania się, po której stronie konta wykonać zapis. Najpierw analizuje, co tak naprawdę wydarzyło się w firmie.
Czy zwiększył się majątek przedsiębiorstwa? Tak.
Przedsiębiorstwo stało się właścicielem towarów przeznaczonych do sprzedaży. Oznacza to, że zwiększył się jego majątek – pojawiły się zapasy.
Czy powstało jakieś zobowiązanie? Również tak.
Firma jeszcze za te towary nie zapłaciła. Powstało więc zobowiązanie wobec dostawcy.
Zauważ, że do tej pory nie padła ani jedna nazwa konta ani żadna reguła księgowania. Najpierw zrozumieliśmy, co wydarzyło się w przedsiębiorstwie. Dopiero teraz możemy przełożyć to na język rachunkowości.
W księgach rachunkowych ujmiesz więc 30 maja tę operację zapisem:
- Wn konto „Towary” – 8 000 zł,
- Ma konto „Rozrachunki z dostawcami” – 8 000 zł.
Nie dlatego, że tak mówi podręcznik.
Tylko dlatego, że taki zapis odzwierciedla to, co rzeczywiście wydarzyło się w firmie.
Jeżeli ten przykład był dla Ciebie zrozumiały, to nie dlatego, że był wyjątkowo prosty. Stało się tak dlatego, że najpierw przeanalizowaliśmy rzeczywistą operację gospodarczą, a dopiero później przeszliśmy do księgowania. Właśnie tak powinna wyglądać nauka rachunkowości.
I właśnie dlatego warto uczyć się rachunkowości nie z samych podręczników, ale na praktycznych przykładach, które pokazują sposób myślenia księgowego. Kiedy rozumiesz, co wydarzyło się w przedsiębiorstwie, księgowanie przestaje być czymś, czego trzeba uczyć się na pamięć.
Uczysz się pojedynczych tematów zamiast całego systemu
To najczęstszy problem.
Jednego dnia oglądasz materiał o środkach trwałych, później szukasz informacji o VAT, a następnie próbujesz zrozumieć zamknięcie miesiąca, bo właśnie tego wymaga Twoja praca.
Takie podejście pomaga rozwiązać pojedynczy problem, ale nie buduje zrozumienia.
To trochę tak, jakby próbować ułożyć puzzle, mając przed sobą tylko kilka przypadkowych elementów i nie wiedząc, jaki obraz ma z nich powstać.
Dopiero kiedy poznasz podstawy i zobaczysz zależności między poszczególnymi zagadnieniami, wszystko zaczyna układać się w logiczną całość.
Chcesz nauczyć się wszystkiego jednocześnie
Bardzo często spotykam osoby, które równocześnie uczą się rachunkowości, VAT, podatku dochodowego, programu księgowego i nowych obowiązków, takich jak KSeF.
Efekt jest łatwy do przewidzenia.
Każdy temat wydaje się równie ważny, trudno określić, od czego zacząć, a wiedza zamiast się porządkować, staje się coraz bardziej chaotyczna.
Znacznie lepszym rozwiązaniem jest nauka we właściwej kolejności.
Najpierw warto zrozumieć podstawy rachunkowości. Dopiero później przejść do podatków, a następnie do pracy w programie księgowym. To właśnie fundamenty pozwalają zrozumieć kolejne zagadnienia.
Traktujesz naukę jak jednorazowy wysiłek
Często słyszę, że ktoś chce nauczyć się księgowości w kilka tygodni.
Dlatego uczy się bardzo intensywnie, ale nie wraca do wcześniejszych materiałów, nie rozwiązuje zadań i nie sprawdza, czy naprawdę rozumie omawiane zagadnienia.
Po miesiącu okazuje się, że większość informacji została zapomniana.
Bez powtórek to całkowicie naturalne.
W rachunkowości najważniejsze jest stopniowe budowanie wiedzy i regularne utrwalanie materiału. Dopiero wtedy kolejne zagadnienia przestają być oderwanymi informacjami i zaczynają tworzyć spójną całość.
Jak uczyć się rachunkowości, żeby w końcu ją zrozumieć?
Jeśli chcesz uniknąć tych błędów:
- ucz się w logicznej kolejności, zaczynając od fundamentów,
- poznawaj rachunkowość na praktycznych przykładach, a nie wyłącznie na definicjach,
- buduj całościowy obraz zamiast skupiać się na pojedynczych zagadnieniach,
- regularnie wracaj do wcześniej poznanych tematów i sprawdzaj swoją wiedzę,
- korzystaj z materiałów, które prowadzą Cię od podstaw i nie pomijają zagadnień uznawanych za oczywiste.
To właśnie te pozornie proste elementy bardzo często decydują o tym, czy później rozumiesz kolejne zagadnienia. Jeżeli na początku zabraknie solidnych fundamentów, z czasem coraz trudniej będzie dostrzec logikę całego systemu.
Podsumowanie
Jeżeli masz wrażenie, że rachunkowość jest trudna, zatrzymaj się i zastanów, czy problem rzeczywiście leży w samym temacie.
W wielu przypadkach przeszkodą nie jest brak zdolności, ale sposób nauki.
Gdy zbudujesz solidne podstawy i zaczniesz poznawać rachunkowość krok po kroku, na praktycznych przykładach, kolejne zagadnienia przestaną być przypadkowymi informacjami i zaczną tworzyć jeden logiczny system.
Jeżeli chcesz przekonać się, jak wygląda takie podejście w praktyce, zapraszam Cię na bezpłatny webinar „Podstawy księgowości pełnej w jeden wieczór”.

Grafika webinaru podstawy księgowości w jeden wieczór
Podczas webinaru pokażę Ci, jak rozpocząć naukę rachunkowości od zera, bez zakładania, że znasz już podstawowe pojęcia czy mechanizmy. Zaczniemy od fundamentów i krok po kroku będziemy budować kolejne elementy wiedzy. Dzięki temu zrozumiesz nie tylko jak księgować, ale przede wszystkim dlaczego wykonuje się określone księgowania.
Jeżeli marzysz o tym, żeby w końcu zrozumieć rachunkowość, a nie tylko zapamiętywać kolejne schematy, ten webinar będzie najlepszym miejscem, żeby zrobić pierwszy krok.
