Od 1 stycznia 2026 roku przedsiębiorcy będą musieli zmierzyć się z kolejną dużą zmianą w rozliczaniu samochodów firmowych. Tym razem chodzi o limity amortyzacji samochodów osobowych – niższe niż dotychczas i powiązane z emisją CO₂.
Choć przepisy te zostały uchwalone jeszcze w 2021 roku, dopiero teraz – po czterech latach – faktycznie wejdą w życie.
Nowe zasady mają zachęcać do wyboru samochodów bardziej ekologicznych, ale w praktyce wielu przedsiębiorców już dziś zadaje sobie pytanie: czy rzeczywiście będzie to takie proekologiczne?
Zapraszam Cię do przeczytania opracowania przygotowanego przez Annę Małecką, doradcę podatkowego i praktyka rachunkowości, która krok po kroku pokazuje, jak te zmiany wpłyną na codzienne decyzje przedsiębiorców.
Nowe limity od 1 stycznia 2026 roku
Zgodnie z ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych, od 2026 roku obowiązywać będą trzy progi amortyzacji podatkowej samochodów osobowych:
- 225 000 zł – samochody elektryczne i wodorowe,
- 150 000 zł – samochody spalinowe o emisji CO₂ poniżej 50 g/km,
- 100 000 zł – samochody spalinowe o emisji CO₂ równej lub wyższej niż 50 g/km.
Brzmi prosto, ale w praktyce prawie wszystkie auta spalinowe i większość hybryd (poza nielicznymi plug-inami) przekraczają próg 50 g CO₂/km.
To oznacza, że dla zdecydowanej większości pojazdów limit amortyzacji wyniesie 100 000 zł.
Dla porównania – obecnie obowiązuje jednolity limit 150 000 zł, a więc realna różnica wynosi aż 50 000 zł mniej możliwych do zaliczenia w koszty.
Co z samochodami już użytkowanymi?
Dobra wiadomość jest taka, że nowe przepisy nie obejmą aut wprowadzonych do ewidencji środków trwałych przed 1 stycznia 2026 roku.
Jeśli więc samochód zostanie kupiony i przyjęty do użytkowania jeszcze w 2025 roku, obowiązywać będą dotychczasowe limity.
Ale uwaga – kluczowy jest tu moment wprowadzenia samochodu do ewidencji, nie data zakupu czy podpisania umowy.
Przykład: jeśli przedsiębiorca podpisze umowę zakupu auta w grudniu 2025 r., ale odbierze pojazd dopiero w styczniu 2026 r., wówczas wprowadzenie do ewidencji nastąpi już w nowym roku – a więc z zastosowaniem nowych, niższych limitów.
Historia Marty – czyli nowe przepisy w praktyce
Marta Kowalska prowadzi agencję marketingową w Krakowie. Od kilku lat rozwija firmę, często podróżując do klientów w całej Polsce.
W styczniu 2026 r. postanawia wymienić wysłużonego Forda Focusa na nową Toyotę Camry 2.5 Hybrid za 189 000 zł.
Zanim podpisuje umowę, dzwoni do swojej księgowej, Basi:
„Basiu, kupuję Toyotę za 189 tysięcy. Ile będę mogła amortyzować?”
„Marta, od tego roku obowiązują nowe przepisy. Zobacz, ile Twój model emituje CO₂”.
„112 gramów na kilometr”.
„To niestety oznacza najniższy limit – 100 tysięcy złotych. Od 2026 amortyzacja zależy od emisji spalin”.
Basia szybko liczy:
- wartość auta: 189 000 zł,
- limit amortyzacji: 100 000 zł,
- amortyzacja: 20% rocznie,
- miesięczny odpis amortyzacyjny: 3150 zł,
- część zaliczana do kosztów (proporcjonalnie): 1666,67 zł,
- oszczędność podatkowa miesięcznie (19% PIT): ok. 317 zł.
Marta wzdycha:
„Czyli przy aucie za prawie 200 tysięcy oszczędzam miesięcznie nieco ponad trzysta złotych…”
Basia potwierdza.
„Tak, a przez 5 lat – około 19 tysięcy złotych. Nadal coś, ale mniej niż dotychczas”.
Co można było zrobić inaczej?
W tym przypadku Marta mogłaby skorzystać z wyższego limitu, gdyby kupiła auto jeszcze w 2025 roku i zdążyła je odebrać przed końcem roku.
Ale to klasyczny przykład pokazujący, jak ważne jest śledzenie zmian podatkowych z wyprzedzeniem.
Kilka tygodni różnicy może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych w kosztach – lub ich brak.
Co to oznacza w praktyce?
- Dla większości przedsiębiorców nowy limit 100 000 zł oznacza mniejsze odpisy i wyższy podatek.
- Firmy posiadające duże floty będą musiały na nowo przemyśleć politykę zakupową.
- W efekcie część firm zapewne zdecyduje się na samochody używane, które będzie można amortyzować w całości.
Choć celem ustawodawcy było promowanie aut elektrycznych, to efekt może być odwrotny – wzrost popytu na samochody z drugiej ręki i spadek sprzedaży nowych pojazdów.
W rezultacie ani środowisko, ani branża motoryzacyjna niekoniecznie na tym zyskają.
Co dalej?
Zmiany w amortyzacji to tylko jeden z elementów nowego systemu rozliczania samochodów od 2026 roku.
Warto też wiedzieć, jak te limity współgrają z zasadami leasingu, odliczeniem VAT i ujęciem kosztów eksploatacyjnych.
🎓 Chcesz wiedzieć więcej?
Wszystkie te kwestie omawiamy szczegółowo w kursie online:
„Samochody w księgowości pełnej bez tajemnic – VAT, CIT, UoR”
Dowiesz się z niego:
- jak prawidłowo rozliczać samochody osobowe po zmianach od 2026 roku,
- jak ująć leasing, zakup i użytkowanie pojazdu w księgach,
- jak rozliczać VAT, koszty eksploatacji i amortyzację – krok po kroku.
👉 Sprawdź szczegóły kursu tutaj.
Zadbaj o to, by nowe przepisy nie zaskoczyły Cię w styczniu.
Źródła:
- Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 163 z późn. zm.)
- Ustawa z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 2269 z późn. zm.)
- Odpowiedź Ministerstwa Finansów na interpelację poselską nr 12100 z dnia 17 września 2025 r. (znak sprawy DD2.054.16.2025)

