Home / Rachunkowość ludzkim okiem

Rachunkowość ludzkim okiem

Feature Image

Tarcza antykrysowa – czyli jak sobie pomóc?

, 28 kwietnia 2020

Zwolnienie z opłacania składek ZUS, świadczenie postojowe, dofinansowanie wynagrodzeń i składek, dofinansowanie kosztów, subwencje… To niektóre, najpopularniejsze rozwiązania dla przedsiębiorców, które zaproponował rząd w ramach pomocy w walce z kryzysem.

Jeśli jesteś księgową na pewno niejeden raz słyszałaś któryś z tych zwrotów od swoich rozżalonych i zdezorientowanych klientów. Jako przedsiębiorca z kolei sprzedawano Ci w mediach newsy o tym, jak proste i skuteczne formy pomocy czekają tylko by je wziąć.

To nie do końca tak jest. I każdy, kto próbował rozeznać się w tym, jak te formy pomocy mają działać i dla kogo są, skończył bez wątpienia co najmniej z bólem głowy.

Od momentu, kiedy nasza rzeczywistość została zawładnięta przez koronawirusa, firmy zaczęły cierpieć i księgowi też.  Jeśli należysz do grona tych osób, koniecznie przeczytaj artykuł poniżej. Sprobuję w nim rozwiać, choć część wątpliwości.

Skupię się tu przede wszystkich na analizie pomocy dla najmniejszych – mikroprzedsiębiorców niezatrudniających pracowników.

Posłużę się przykładem:

Tarcza antykryzysowa - analiza pomocy dla najmniejszych – mikroprzedsiębiorców niezatrudniających pracowników.

Poniższy artykuł odpowie Ci na część wątpliwości związanych z Tarczą.

No to do dzieła!

Zasady przyznawania ww. form pomocy zostały określone w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, zwanej ustawą Tarcza 1.0. I kiedy wszyscy jakoś ogarnęli temat, rząd 16 kwietnia wprowadził tarczę antykryzysową 2.0 (ustawa o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, która ponownie zmieniła warunki przyznawania tych form pomocy).

Mikropożyczka do 5 tysięcy złotych

To forma pomocy, o którą możesz się ubiegać w Twoim Urzędzie Pracy. Przeznaczona jest dla mikroprzedsiębiorców (średnioroczne zatrudnienie na poziomie mniejszym niż 10) dotkniętych problemami finansowymi, które są efektem epidemii koronawirusa. Aby z tej formy skorzystać, musiałeś prowadzić działalność przed 1 marca 2020 roku.

Zanim weszły w życie przepisy tarczy 2.0, taki mikroprzedsiębiorca mógł ubiegać się o mikropożyczkę tylko, jeśli zatrudniał pracowników.  Po zmianach takiego wymogu już nie ma.

Co ważne – pożyczka udzielana jest do kwoty 5000 zł i może być bezwrotna. ALE! Jest jeden haczyk. Po trzech miesiącach od momentu jej udzielenia musisz nadal prowadzić działalność i złożyć wniosek do PUP o jej umorzenie. Wniosek o umorzenie można złożyć TYLKO w ciągu 14 dni, licząc od dnia, kiedy minęło 3 miesiące od terminu jej wypłaty, więc jak przegapisz tę datę, masz problem.

Pieniądze możesz przeznaczyć na bieżące wydatki związane z działalnością, nie zaś na wydatki prywatne.

W przypadku Pana Irka, choć nie zatrudnia pracowników, może ubiegać się o taką pożyczkę w ramach tarczy 2.0. Umorzenie pożyczki będzie możliwe, jeśli spełni ww. warunki dotyczące kontynuowania działalności po 3 miesiącach od udzielenia pożyczki.

Zwolnienie z ZUS

Ta forma pomocy dotyczy różnych podmiotów. Ubiegamy się o nią w ZUS. Składając wniosek, możesz zaznaczyć, że chcesz otrzymać zwolnienie z opłacania składek za okres w przedziale od 1 marca do 31 maja br., lub za okres krótszy mieszczący się w tych ramach. 

Ze zwolnienia z opłacania składek ZUS mogą skorzystać m.in osoby prowadzące i opłacające składki tylko za siebie. Wykluczeni są wśród nich ci, którzy korzystają z “Ulgi na start”. 

Jako taki płatnik (opłacający składki tylko za siebie), musiałeś być płatnikiem składek przed 1 kwietnia 2020 roku, a Twoje przychody za pierwszy miesiąc za który ubiegasz się o zwolnienie z opłacania składek, nie mogły przekroczyć 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r tj. kwoty 15 681 zł.

Dodatkowo na dzień 31 grudnia 2019 roku nie mogłeś być w trudnej sytuacji tj., nie mogłeś na ten dzień zalegać z opłacaniem składek ZUS.

Jeżeli spełniasz te warunki – możesz złożyć wniosek o zwolnienie z opłacania składek ZUS.

Odpowiedź z decyzją otrzymasz jednak dopiero w ciągu 30 dni od dnia wysłania deklaracji za ostatni okres rozliczeniowy, którego zwolnienie ma dotyczyć. Czyli jeśli ubiegałeś się o zwolnienie na pełne trzy miesiące – odpowiedź dostaniesz do 10 lipca. Jeśli zapłaciłeś składkę za marzec lub wnioskowałeś o jej odroczenie, nadal możesz złożyć wniosek o zwolnienie z opłacania. Zapłacona marcowa składka zostanie Ci zwrócona lub zaliczona na poczet przyszłych należności w ZUS. Pamiętaj jednak, żeby nie opłacać składek za kolejne miesiące.

Diabeł tkwi w szczegółach

Co ważne, jeśli decyzja będzie odmowna, możesz się odwołać. Jednak jeśli zostanie utrzymana w mocy powstanie zaległość do ZUS, będziesz musiał zapłacić odsetki oraz potencjalnie prosić o przywrócenie ciągłości ubezpieczenia i zachowania prawa do świadczeń. Warto o tym wiedzieć wybierając tę formę pomocy. 

A jak będzie w przypadku Pana Irka?

Pan Irek mógłby z niej skorzystać dopiero od kwietnia, ponieważ w marcu korzystał z ulgi na start oraz jego przychody przekroczyły limit 15 681 zł. We wniosku w takim wypadku ubiegałby się o zwolnienie z opłacania składek za kwiecień i maj. I nawet, gdyby jego przychody w maju wzrosły zwolnienie nadal będzie mu przysługiwało.

Zwolnienie z ZUS a podatki

Zwolenienie z ZUS nie stanowi przychodu, a umorzone składki nie stanowią również kosztu. Nie wrzucisz ich więc w KPIR, żeby obniżyć zaliczkę na podatek.

Zwolnienie z ZUS przysługuje także firmom zatrudniającym pracowników – w różnej wysokości w zależności od ilości ubezpieczonych. Maksymalny limit to 49 osób.

Świadczenie postojowe

Świadczenie postojowe to kolejna forma pomocy. Było pierwotnie świadczeniem jednorazowym, o które mogły się ubiegać osoby prowadzące działalność i niezatrudniające pracowników.

Od tarczy 2.0 interpretacja przepisów zmieniła się (bo sam przepis nie) i obecnie mogą również z tej formy pomocy skorzystać ci, którzy zatrudniają pracowników.

Warunkiem do skorzystania z tej formy jest:

  1. nieposiadanie innego tytułu do ubezpieczenia
  2. prowadzenie działalności przed 1 lutego 2020 roku 
  3. spadek obrotów z miesiąca na miesiąc o co najmniej 15%

Oczywiście o tę formę pomocy ubiega się obywatel RP lub osoba posiadająca kartę pobytu.

W przypadku Pana Irka może on skorzystać z tej formy pomocy. Warunki 1 i 2 z pewnością są spełnione, natomiast warunek trzeci musimy wykalkulować.

Gdyby ubiegał się o świadczenie postojowe już za marzec, musiałby porównać obroty marca i lutego tj. (15 700 zł – 19 000 zł)/19 000 zł i wychodzi nam spadek o ponad 17%.

Stąd Pan Irek może się ubiegać o świadczenie postojowe już za marzec, składając wniosek w kwietniu.

Zgodnie z tarczą 2.0, jeśli jego sytuacja w kolejnych miesiącach nie ulegnie poprawie będzie mógł jeszcze kolejne dwa razy ubiegać się o tą formę pomocy.

W jej ramach otrzyma kwotę 80% minimalnego wynagrodzenia za pracę tj. 2080 zł za każdy miesiąc. O to świadczenie można wnioskować do trzech miesięcy liczonych od dnia zniesienia ogłoszenia stanu epidemii.

Podsumowanie

Pan Irek mógłby skorzystać z trzech form pomocy i otrzymać potencjalnie 5000 zł z mikropożyczki, zwolnienie ze składek ZUS przez dwa miesiące oraz 3 x 2080 zł ze świadczenia postojowego.

Jednak pamiętaj, że w każdym z tych przypadków może zostać skontrolowany i będzie musiał udowodnić, że spadek obrotów był wynikiem COVID-19.

Gdyby okazało się, że nie potrafi tego zrobić, musiałby zwrócić otrzymane środki wraz z odsetkami.

Pan Irek potencjalnie mógłby rozważyć jeszcze pomoc z UP dotyczącą dofinansowania kosztów prowadzenia działalności, ale, jako że jest to pomoc publiczna tak, jak i zwolnienie z opłacania składek ZUS, musiałby udowodnić, że to dofinansowanie przeznaczy na finansowanie kosztów firmy innych niż składki ZUS.