Home / Rachunkowość ludzkim okiem

Rachunkowość ludzkim okiem

Feature Image

Korzyści samozatrudnienia przez byłego pracownika etatowego, czyli jeśli pracować.. to tylko na swoje!

, 12 marca 2020

Znam sporą liczbę osób, które czują, że właśnie nadszedł TEN czas. Czas na bycie sobie szefem. Pełna niezależność i swoboda, koniec ze sztywnymi godzinami pracy, nowa era – będę biznesmenem! Zostanę bizneswoman i pokażę wszystkim, na co mnie stać. Tylko czy samozatrudnienie to same zalety?

Zapraszam Cię do znalezienia odpowiedzi na to pytanie właśnie w tym artykule. Powstał on we współpracy z Agnieszką Starzyk, która obecnie zajmuje stanowisko Specjalisty w centrum insourcingowym. 


Samozatrudnienie to nic innego jak jednoosobowa działalność gospodarcza, czyli pełnoprawna działalność powstała na mocy wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Decydując się na rejestrację firmy, podejmujesz ryzyko pracy na własny rachunek.

Oczekujesz sowitej premii, czyli wyższych zarobków niż na etacie. Przygotuj sobie kalkulacje i biznesplan przed wprowadzeniem pomysłu w życie. To pomoże Ci ograniczyć błędne decyzje już na początkowym etapie.

Etatowa męczarnia

Niektórzy po prostu nie są w stanie podporządkować się ścisłym regułom panującym np w korporacjach. Męczy ich zrzędliwy szef, który nie słucha podpowiadanych rozwiązań, albo na awans trzeba czekać kilka lat i to w kolejce za innymi…

Co jeszcze wpływa na decyzję o rezygnacji z zatrudnienia na etacie? Jest to jeden, określony sposób wykonywania danej czynności, albo brak możliwości wpływu na podejmowane decyzje. Przecież wiadomo, że Twój szef i tak zrobi po swojemu…

Niektórzy skarżą się, że nie widzą, żeby ich praca miała wpływ na działalność firmy, w której są zatrudnieni. Są tylko szeregowymi pracownikami, którzy mają przyjść na swoją zmianę i ‘odklepać’ co trzeba. Nie da się ukryć, że gdy Jesteś w takiej sytuacji, Twoje morale spadają i myśl o własnej firmie kiełkuje z tyłu Twojej głowy…

To mnie cieszy!

Pomimo że Osoby mające własną firmę teraz poświęcają pracy po 10 – 12 godzin dziennie, nie narzekają. Jak mówią, pracują teraz “na siebie” – mogą spełnić swoje zawodowe aspiracje, rozwinąć w pełni skrzydła swoich możliwości i wdrożyć własne, unikatowe rozwiązania. I to bez kontroli przełożonego!

Zwłaszcza na początku mnóstwo rzeczy trzeba “ogarnąć”, ale masz opcję skorzystania z pomocy innych, którzy tę drogę już przebyli. Szczególnie przydatne są tutaj fora internetowe i grupy facebookowe. Nawiązanie nowych, ciekawych znajomości w business lab i przestrzeniach coworkingowych owocuje nie tylko nowymi kontaktami (tak istotnymi, gdy jest się już przedsiębiorcą) i kompetencjami, ale także wymianą doświadczeń. I znowu ta niezależność! Zacząć pracę, o której się chce, skończyć, kiedy ma się na to ochotę… Byle nie zapomnieć o samodyscyplinie! 

Czy zawsze samozatrudniony ma tak kolorowo?

No właśnie wspominamy o samodyscyplinie. W przypadku prowadzenia własnej działalności na początku można z reguły rozróżnić dwa scenariusze. Pierwszy – tak bardzo cieszysz się z bycia na swoim, że masz więcej wolnego niż pracy i w ostatecznym rozrachunku w Twoim nowym biznesie nic się nie dzieje.

Ten scenariusz jest jednak mniej prawdopodobny. Częściej spotykasz sytuacje gdzie, choć możesz decydować o godzinach pracy, w praktyce, żeby rozwijać biznes pracujesz od świtu do nocy, a wakacji masz mniej niż etatowi pracownicy. Gdy działasz z domu często zapominasz, żeby się wypleść z pidżamy, coś zjeść czy pamiętać, jaki dzień tygodnia mamy.

Rada dla samozatrudnionego

Samodyscyplina jest ważna. Pamiętaj jednak o work – life balance. Już nie na etacie, ale Twoje ciało nadal potrzebuje ruchu! Wysypiaj się i odpoczywaj, bo potrzebujesz dużo siły, żeby rozwijać swój biznes. Jego prowadzenie wymaga od Ciebie nabycia wielu różnych umiejętności. O tym przekonasz się nie jeden raz.

Czy opłaca się być samozatrudnionym?

Czas na konkret! Skąd masz się brać obiecane wyższe zarobki? Czy to oznacza, że na etacie Cię oszukują, okradają? Skądże! Praca na etacie daje Ci, jako pracownikowi pewną stabilność zatrudnienia oraz wynagrodzenia. Nie wymaga ona od Ciebie rozliczania osobiście wszystkich wymaganych składek. 

W jednoosobowej działalności gospodarczej to na przedsiębiorcy ciąży odpowiedzialność rozliczenia składek i podatków, za co zwolnione z tego obowiązku firmy mogą zaproponować wyższe stawki w przypadku umowy B2B (business to business). 

A do tego dochodzą jeszcze korzyści podatkowe. Gdy otwierasz działalność gospodarczą, masz prawo do skorzystania z ulgi na start oraz do tzw. małego ZUSu, czyli preferencyjnych składek przez pierwsze 2 lata. Na etacie, składki na ubezpieczenia społeczne liczone są proporcjonalnie, tzn. że im więcej zarabiasz, tym więcej płacisz.

Istotną zaletą jest możliwość odliczania kosztów poniesionych w celu osiągnięcia przychodu, np. zakupu laptopa niezbędnego do wykonania projektu. Zatrudnienie na umowę o pracę nie pozwala Ci na dodatkowe odliczenia. Wykazuje się tam stały koszt uzyskania przychodu w wysokości 111,25 zł miesięcznie dla pracownika miejscowego, 139,06 zł dla pracownika dojeżdżającego. Oznacza to, że dochód do opodatkowania będzie wyższy na umowie o pracę niż przy samozatrudnieniu, czyli do naszej kieszeni trafi mniej pieniędzy. 

A co z urlopem, gdy prowadzisz własną firmę? 

Niektórzy negocjują ze swoimi klientami płatny okres bez świadczenia usług, na co więksi klienci coraz częściej się zgadzają. Czyli możesz spokojnie planować wyjazd nad morze;)

Działalność gospodarcza to nie idylla, a ciężka praca, z tą różnicą, że na “siebie”, a nie na innych. Wiąże się często z wyższymi niż na etacie zarobkami, ale również większą odpowiedzialnością. Teraz to Twoim zadaniem jest szukanie klientów, którzy zapewnią Ci Twój przychód.

Zastanawiasz się nad rezygnacją z etatu? A może już masz konkretny plan i chcesz skorzystać z udogodnień podatkowych? Czy może jesteś już działającym przedsiębiorcą? Skomentuj, wymieńmy się doświadczeniami!